Dowiedziałam się o wielu sposobach powiększania piersi i najbardziej przekonał mnie Macrolane™. Metoda ta, to przede wszystkim krótki zabieg, bez żadnej operacji lub znieczulenia ogólnego, niepozostawiający blizn. Stwierdziłam, że na pewno chcę spróbować.
Jak znalazłam mojego lekarza
Usłyszałam o Dr Januszu Zdzitowieckim od mojej przyjaciółki. Kiedy zadzwoniłam wyznaczono mi wizytę w przyszłym tygodniu.
W klinice powitano mnie bardzo przyjaźnie i natychmiast poczułam, że jestem w dobrych rękach. Miałam wrażenie, że trafiłam do bardzo profesjonalnie zarządzanej kliniki.
Pierwsze spotkanie z lekarzem
Mój doktor poświęcił swój czas i wytłumaczył mi szczegółowo charakter zabiegu. Przedyskutowaliśmy moje oczekiwania dotyczące iniekcji, oraz objętość, którą chciałam by wstrzyknięto.
Zawsze uważałam, że ważny jest końcowy efekt, zapewniający naturalny wygląd, pasujący do mnie. Dr Zdzitowiecki udzielił mi użytecznych porad mówiąc o tym, czego należy unikać przed i po zabiegu. Wiedziałam, że jestem dobrze przygotowana.
Terapia i co ona obejmuje
Okres pomiędzy pierwszym spotkaniem z Dr Zdzitowieckim i moim zabiegiem wynosił około dwóch miesięcy.
Zabieg przeprowadzono w piątek o 10 rano. Zespół medyczny towarzyszył mi do sali zabiegowej. Mój partner czekał na mnie w poczekalni, ponieważ zabieg nie miał trwać długo. Podsumowując, w klinice spędziłam około dwóch godzin, włączając czas poświęcony na przygotowanie i sprawdzenie po zabiegu.
Dr Zdzitowiecki zastosował u mnie miejscowe znieczulenie, co sprawiło, że nie odczuwałam żadnego bólu podczas iniekcji produktu. Dzięki temu nie byłam uśpiona i byłam świadoma wszystkiego, co dzieje się naokoło. Pielęgniarki przygotowały mnie do zabiegu i zaczęło się.
Iniekcja produktu były całkowicie bezbolesna - wszystko, co czułam to lekki nacisk podczas wprowadzania Macrolane™. Najpierw doktor zajął się moją prawą piersią, a potem lewą. Różnicę było widać natychmiast.
Po wstrzyknięciach Dr Zdzitowiecki zapytał mnie czy chcę obejrzeć efekt w lustrze - oczywiście, że chciałam! Kiedy pielęgniarka pomogła mi usiąść i zobaczyłam swój nowy biust byłam niezwykle zadowolona,
Po zabiegu czułam się trochę zmęczona, ale nie odczuwałam żadnego bólu, czego obawiałam się najbardziej. Oczywiście, odczuwałam napięcie w moich piersiach i byłam świadoma dodatkowego ciężaru, ale to nie było nic tak strasznego jak przypuszczałam wcześniej.
Mój partner zawiózł mnie po zabiegu do domu, żebym mogła odpocząć. Wieczorem byłam z powrotem na nogach.
Krótko po terapii
Uczucie napięcia i ucisku odczuwane w moich piersiach zmniejszyło się już po dwóch dniach, zaś po czterech nie odczuwałam już właściwie żadnych przykrych konsekwencji zabiegu.
Od tego momentu byłam w stanie poruszać się nie odczuwając żadnego bólu i byłam nawet w stanie powrócić do aktywności sportowej - jakkolwiek na początku bardzo uważałam.
Moja praca nie wymaga ode mnie dużej aktywności, więc w żaden sposób nie byłam ograniczona.
Dwa tygodnie po zabiegu Macrolane
Po dwóch tygodniach miałam umówioną wizytę kontrolną z Dr Zdzitowieckim i razem oglądaliśmy efekt w lustrze. Wykonałabym zabieg ponownie w dowolnym momencie, gdyż jestem bardzo zadowolona z wyników.
Dodało mi to mnóstwo pewności siebie i nie odczuwam już potrzeby ukrywania swoich piersi.
Mój chłopak też bardzo polubił efekt Macrolane!